Menu

Spalony na niebieskiej

Hokej na lodzie od San Jose po Władywostok ze szczególnym uwzględnieniem od Morza do Tatr .

Waszyngton wciąż wierzy.

futbolbezprzerwy

Washington Capitals pokonali Tampa Bay Lightning 3:0 i przedłużyli swoje szanse na awans do finału Pucharu Stanleya gdzie czekają już Vegas Golden Knights.


Po wczorajszym spotkaniu trener Tampa Bay Jon Cooper doszedł do prostych wniosków. "Nie graliśmy dobrze. Nie było u nas widać takiej determinacji jak u nich (Capitals)".


I rzeczywiście Stołeczni grali jak nakręceni, byli zdecydowanie lepsi od ekipy z Florydy. Zneutralizowali najmocniejsze punkty przeciwników. Oddali o 10 strzałów więcej od Błyskawic. No i najważniejsze nie potrafili znaleźć sposobu na Bradena Holtby'ego. Co ciekaw dla kanadyjskiego bramkarza Capitals był to pierwszy mecz z czystym kontem w tym sezonie. Wydaje się, że wysoka forma stołecznej drużyny przyszła w najbardziej pożądanym momencie.


Oprócz bramkarza Capitals wczoraj swoją cegiełkę dołożyli strzelcy goli T.J. Oshie (2 gole) i Devante Smith-Pelly (1 bramka).
Ponimo indywidualnego wyczynu drugi z wymienionych strzelców zwrócił uwagę na dobrą grę całego zespołu zwłaszcza w defensywie i przede wszystkim na świetną postawę lidera drużyny Alexa Ovechkina, mimo tego, że nie zapisał się wczoraj w statystykach.


Podsumowując Stołeczni wreszcie zagrali świetny mecz i przerwali dobrą passę Błyskawic. Podrażniona drużyna z Florydy, która już nie raz udowodniła, że gra hokej na niesamowitym poziomie, będzie chciała wygrać w decydującym meczu u siebie. Z takim samym nastawieniem na Florydę udadzą się gracze Capitals co zwiastuje niesamowite emocje, na które wszyscy czekamy.

© Spalony na niebieskiej
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci