Menu

Spalony na niebieskiej

Hokej na lodzie od San Jose po Władywostok ze szczególnym uwzględnieniem od Morza do Tatr .

Debiutanci o krok od finału

futbolbezprzerwy

Złoci Rycerze z Las Vegas kontynuują swój fenomelny pierwszy sezon w Nhl. Minionej nocy wygrali czwarty mecz finałowy Konferencji zachodniej, na własnym lodowisku, z Winnipeg Jets. Goście dwa razy zdołali dogonić wynik, ale za trzecim razem nie zdołali wyrównać wyniku spotkania i gospodarze wygrali 3:2.


Pochwały za ten mecz zbiera Marc-Andre Fleury, który obronił 35 strzałów. Do zwycięstwa przyczynili się również strzelcy goli: William Karlsson, Tomas Nosek (pierwszy gol w fazie play-off) oraz Reilly Smith.


To co podkreślają gracze z Vegas to fakt, że potrafią szybko reagować na to co dzieje się na lodowisku. "Wszyscy popełniają błędy, ale trzeba się z nich otrząsnąć i wrócić do gry" powiedział Tomas Nosek.


Pomimo porażki swej gry nie muszą się wstydzić goście z Winnipeg, którzy wierzą, że jeszcze mogą odwrócić losy finału. "Nic jeszcze nie jest rozstrzygnięte dopóki trwa" stwierdził strzelec gola na 2:2 Tyler Myers. Wcześniej bramkę dla gości zdobył Patrik Laine.


Rzeczywiście słowa Myersa zdaje się potwierdzać napastnik Rycerzy James Neal, który stwierdził, że "ostatnie zwycięstwo jest najcięższe".
I choć statystyki przemawiają za Vegas to jeszcze wszystko się może zdarzyć.

© Spalony na niebieskiej
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci